Jestem straszna, jestem okropna, jestem podła.
Widzę, jaki wpływ to wszystko ma na Ciebie, a mimo to sama jeszcze Ci dokładam.
Nie mam z kim innym o tym porozmawiać, nie w taki sposób.
Ale postaram się powstrzymać. Miałam być małą iskierką radości, nie kolejnym jarzmem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz