sobota, 31 sierpnia 2013

Chaostar

Patrzę na gwiazdę jak na obietnicę.
Osiem dróg. Nieskończoność możliwości.
Podążanie w jednym kierunku sprawia, że obranie innych staje się niemożliwe.
Jesteśmy na tej samej osi, ale oddalamy się od siebie, rozdzierani skierowanymi w przeciwległe bieguny grotami strzał.
A może nie? Może przeczymy prawu entropii i w rozszerzającym się wszechświecie podążamy ku sobie?
Jedno serce pęka każdego dnia trochę bardziej, żeby drugie serce mogło się zagoić.
Czy będziesz miał siłę, żeby mnie złapać, kiedy pęknie na pół i upadnę?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz