sobota, 6 kwietnia 2013

Isolated

Najgorsza jest chyba obojętność.
Chcesz iść na spacer? Mogę chcieć...
Chcesz coś zjeść? Mogę chcieć...
Chcesz potańczyć? Mogę chcieć...
Chcesz pogadać? Mogę chcieć...
Chcesz tatuaż? Mogę chcieć...
Chcesz pograć w bierki? Mogę chcieć...
Chcesz się pieprzyć? Mogę chcieć...
Chcesz umrzeć? Mogę chcieć...

Na dobrą sprawę odpowiedź brzmi: jest mi wszystko jedno, niech ktoś zdecyduje za mnie.
Chyba powinnam odstawić leki, bo zaczynam obrastać jakąś zrogowaciałą skorupą i niedługo w ogóle przestanę przypominać człowieka i zamienię się w dajcie-mi-święty-spokój i trzeba będzie wideł, żeby się dobrać do środka - o ile coś z niego zostanie.

Trochę brak sił.
A trochę jednak wszystko mi jedno.
W sumie co z tego. Obrosnę skorupą. Chyba, że ktoś zdecyduje za mnie inaczej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz